środa, 6 maja 2026 09:48

Miał aż pięć lat do odsiadki. Poszukiwany 26-latek wpadł, bo urządził awanturę domową

Miał nadzieję, że uda mu się uniknąć 5-letniej odsiadki, ale zgubił go krewki charakter. Policjanci z Ursusa i stołecznego wydziału wywiadowczego zatrzymali 26-latka, który zamiast siedzieć cicho, wywołał awanturę w mieszkaniu.
Miał aż pięć lat do odsiadki. Poszukiwany 26-latek wpadł, bo urządził awanturę domową
Komenda Stołeczna Policji

Wszystko zaczęło się od zgłoszenia o głośnej kłótni, do której doszło w jednym z mieszkań na terenie Ursusa. Na miejsce natychmiast skierowano stołecznych wywiadowców (WWP KSP). W tym samym czasie informację o interwencji otrzymali funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Ursusie. Mundurowi błyskawicznie skojarzyli adres. Wiedzieli, że pod tym numerem może przebywać mężczyzna, który od dłuższego czasu unika wymiaru sprawiedliwości. Postanowili wesprzeć kolegów z komendy stołecznej.

Intuicja policjantów nie zawiodła. W mieszkaniu zastali agresywnego 26-latka. Po sprawdzeniu jego danych w policyjnych systemach potwierdził się scenariusz, którego mężczyzna najbardziej się obawiał. Okazało się, że jest on poszukiwany przez Sąd Okręgowy w Warszawie. Powód poszukiwań był bardzo poważny, gdyż 26-latek ma do odbycia karę aż 5 lat pozbawienia wolności.

Mężczyzna został natychmiast zatrzymany. Po sporządzeniu niezbędnej dokumentacji policjanci przewieźli go do aresztu śledczego, gdzie spędzi najbliższe lata. Gdyby nie nocna awantura, być może dłużej cieszyłby się wolnością, jednak teraz sprawiedliwość go dopadła.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze