piątek, 8 maja 2026 12:05
Jastrzębie-Zdrój: wyrodny wnuczek

Nie dociera do niego, że ma nie zbliżać się do własnej babci. Mężczyzna znów trafił za kraty

Sądowy zakaz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonych nie powstrzymał 31-letniego mieszkańca Jastrzębia-Zdroju. Mężczyzna, który w lutym opuścił areszt śledczy, znów miał nachodzić swoją 81-letnią babcię. Decyzją sądu ponownie trafił do tymczasowego aresztu.
Nie dociera do niego, że ma nie zbliżać się do własnej babci. Mężczyzna znów trafił za kraty

Jak informuje Komenda Miejska Policji w Jastrzębiu-Zdroju, funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie dotyczące 31-latka, który mimo sądowego zakazu pojawił się w domu swojej babci. Po sprawdzeniu w policyjnych systemach okazało się, że mężczyzna niedawno opuścił areszt śledczy, do którego trafił również za niestosowanie się do sądowego wyroku.

Z ustaleń policjantów wynika, że 31-latek w przeszłości notorycznie i siłowo wdzierał się do domu dziadków. Mimo ich próśb nie chciał opuszczać mieszkania. Właśnie dlatego sąd zakazał mu zbliżania się do pokrzywdzonych oraz kontaktowania się z nimi.

- Mężczyzna, lekceważąc prawo, nadal niepokoił seniorów w ich mieszkaniu – przekazała Komenda Miejska Policji w Jastrzębiu-Zdroju.

Jak informuje jastrzębska policja, od lutego, gdy 31-latek opuścił areszt śledczy, do ostatniej interwencji 5 maja, miał trzykrotnie wtargnąć do domu swojej babci. Funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę i zgromadzili materiał dowodowy w tej sprawie.

Sąd Rejonowy w Jastrzębiu-Zdroju zdecydował o ponownym zastosowaniu wobec 31-latka tymczasowego aresztowania. Mężczyzna najbliższe dwa miesiące spędzi za kratami.

Za popełnione przestępstwa mieszkańcowi Jastrzębia-Zdroju grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze