Jak informuje Komenda Miejska Policji w Kielcach, do zdarzenia doszło w minioną środę w Daleszycach. 21-latek wybrał się na zakupy do sklepu motoryzacyjnego. Wychodząc z auta, na kilka chwil stracił pojazd z pola widzenia i nie zamknął go.
Gdy wrócił, zauważył, że z wnętrza samochodu zniknął portfel. W środku znajdowały się dokumenty, karty płatnicze oraz 3400 złotych w gotówce. Pokrzywdzony zgłosił sprawę policjantom z miejscowego komisariatu.
- Chwilę później mężczyzna otrzymał informację od swojej znajomej, że znalazła jego portfel. Po odzyskaniu zguby okazało się jednak, że brakuje pieniędzy – przekazała Komenda Miejska Policji w Kielcach.
Jak informuje kielecka policja, funkcjonariusze Komisariatu Policji w Daleszycach szybko zajęli się sprawą. Analiza zebranego materiału pozwoliła wytypować osobę podejrzewaną o kradzież.
Jeszcze tego samego wieczoru mundurowi zatrzymali 46-letniego mężczyznę. Podczas czynności policjanci odzyskali 2700 złotych. Według ustaleń śledczych część pieniędzy podejrzany zdążył już wydać na własne potrzeby.
46-latek trafił do policyjnej celi, a następnie usłyszał zarzut kradzieży. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.








Napisz komentarz
Komentarze