poniedziałek, 11 maja 2026 09:37

Śmieciowa mafia rozbita. Zakopywali odpady na Mazurach, wpadli na gorącym uczynku

Funkcjonariusze CBŚP uderzyli w zorganizowaną grupę przestępczą, która z Mazur zrobiła sobie nielegalne wysypisko. 14 osób zostało zatrzymanych w związku z zakopywaniem śmieci i fałszowaniem dokumentacji. Dwóch liderów grupy trafiło już za kratki.
Śmieciowa mafia rozbita. Zakopywali odpady na Mazurach, wpadli na gorącym uczynku
CBŚP

Wielka akcja Centralnego Biura Śledczego Policji miała miejsce na terenie gminy Nidzica (woj. warmińsko-mazurskie). To tam, na jednej z działek, która oficjalnie miała być rekultywowana przy użyciu piasku i kamieni, kwitł nielegalny i niezwykle zyskowny proceder. Zamiast gruzu i czystej ziemi, na teren dawnego składowiska trafiały tysiące ton odpadów komunalnych. Zamiast trafiać do utylizacji, śmieci były po prostu zakopywane w ziemi. Aby ukryć skalę działalności, członkowie grupy masowo fałszowali dokumenty, zmieniali wagę transportów, daty, a przede wszystkim rodzaj przywożonych odpadów.

Śledczy ustalili, że w ten "brudny" biznes zaangażowanych było kilkadziesiąt różnych firm, od tych, które pozbywały się odpadów, po firmy transportowe. Uderzenie policji nastąpiło w drugiej połowie kwietnia. Funkcjonariusze CBŚP, wspierani przez mundurowych z Nidzicy, wkroczyli na teren działki dokładnie w momencie, gdy trwał nielegalny zrzut śmieci.

Efektem akcji było zatrzymanie 14 osób, w tym dwóch szefów gangu, ujawnienie gigantycznych ilości zakopanych śmieci przy użyciu ciężkiego sprzętu i zabezpieczenie sfałszowanej dokumentacji. W działaniach brali udział także inspektorzy ochrony środowiska (GIOŚ) oraz Inspekcja Transportu Drogowego.

Zatrzymani usłyszeli w Prokuraturze Krajowej w Łodzi poważne zarzuty: udział w zorganizowanej grupie przestępczej, kierowanie nią, fałszerstwa oraz przestępstwa przeciwko środowisku. Dwaj główni podejrzani zostali tymczasowo aresztowani przez sąd. Policjanci ostrzegają: takie działania to ekologiczna bomba zegarowa. Zakopane odpady mogą skazić wody gruntowe i glebę na dziesiątki lat. Sprawa jest rozwojowa, a CBŚP nie wyklucza kolejnych zatrzymań.


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze