środa, 13 maja 2026 08:23

Kradli luksusowe auta spod domów na bogatych osiedlach. Wpadli z załadowaną bronią i kokainą

Stołeczni policjanci z "samochodówki" wspierani przez kontrterrorystów rozbili zorganizowaną grupę przestępczą. Złodzieje wyspecjalizowali się w kradzieżach luksusowych marek z prywatnych posesji. W ich ręce wpadły nie tylko części aut, ale także broń palna, narkotyki i sprzęt do bezinwazyjnego otwierania pojazdów.
Kradli luksusowe auta spod domów na bogatych osiedlach. Wpadli z załadowaną bronią i kokainą
Komenda Stołeczna Policji

Przestępcy działali według ściśle opracowanego planu. Typowali luksusowe auta marek Volvo, BMW i Skoda na zamkniętych osiedlach Warszawy oraz okolicznych powiatów (Piaseczno, Nowy Dwór Mazowiecki, Legionowo). Pod osłoną nocy uszkadzali sterowniki bram i odjeżdżali skradzionymi pojazdami. Złodzieje myśleli, że są nieuchwytni, ale popełnili błąd, gdyż w miejscach kradzieży regularnie pojawiały się te same pojazdy "robocze": Mercedes klasy C oraz Volvo S60. Czujni mieszkańcy osiedli publikowali zdjęcia tych aut w internecie, co stało się cenną wskazówką dla śledczych.

Zatrzymanie dwóch głównych członków grupy (35 i 49 lat) miało dynamiczny przebieg. Wpadli w ręce kontrterrorystów w momencie, gdy wracali z "akcji" po kradzieży Volvo XC60 w Nowym Dworze Mazowieckim. Skradzione auta trafiały do miejscowości Krosno-Wieś, gdzie były demontowane na części. Na miejscu oraz w mieszkaniach zatrzymanych policjanci zabezpieczyli broń palną z załadowanym magazynkiem, 100 gramów kokainy, specjalistyczne "walizki" do elektronicznego otwierania aut, zagłuszarki sygnału GPS/GSM, zegarek wart 100 tysięcy złotych oraz luksusowe auta, którymi poruszali się przestępcy.

Zatrzymani mężczyźni są dobrze znani policji, kradzieże samochodów były ich stałym źródłem dochodu. 35-latek został już tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Z kolei 49-latek usłyszał zarzuty kradzieży w warunkach recydywy i został objęty dozorem (musi meldować się na policji aż 5 razy w tygodniu). Zarzuty usłyszała także 53-letnia właścicielka posesji, na której znajdowała się dziupla. Sprawa jest rozwojowa, a śledczy analizują zabezpieczony sprzęt elektroniczny, który mógł służyć do wielu innych kradzieży na terenie Mazowsza.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze