środa, 13 maja 2026 08:37

Obława na S61. Rozbito gang złodziei samochodów, ranni policjanci i odzyskane luksusowe auta

To była akcja jak z filmu sensacyjnego. Policjanci z Podlasia, Straż Graniczna oraz mundurowi z Litwy rozbili zorganizowaną grupę przestępczą trudniącą się kradzieżami aut. Podczas pościgu jeden z bandytów staranował trzy radiowozy, raniąc czterech funkcjonariuszy. Finałem akcji jest zatrzymanie czterech Litwinów i odzyskane samochody warte fortunę.
Obława na S61. Rozbito gang złodziei samochodów, ranni policjanci i odzyskane luksusowe auta
Policja Podlaska

Przestępcy działali na szeroką skalę w Polsce i Niemczech. Ich schemat był prosty: włamywali się do drogich samochodów, a następnie błyskawicznie transportowali je na Litwę. Tam auta były sprzedawane w całości lub rozbierane na części. Zatrzymania członków gangu odbywały się w kilku miejscach. Pierwszy wpadł 35-latek w Ostrowi Mazowieckiej, kierując skradzionym w Niemczech BMW. Prawdziwy dramat rozegrał się jednak dzień później na trasie S61 w gminie Śniadowo.

39-letni Litwin, jadący kolejnym skradzionym BMW, zignorował sygnały do zatrzymania. Uciekając przed mundurowymi, z pełnym impetem staranował trzy policyjne radiowozy, które brały udział w blokadzie. W wyniku tego ataku czterech policjantów odniosło obrażenia i trafiło do szpitala. Agresor został obezwładniony i zatrzymany.

Równolegle działania trwały w Warszawie, gdzie po pieszym pościgu zatrzymano 27-latka w skradzionym Mercedesie, oraz w powiecie łomżyńskim, gdzie wpadł ostatni z grupy, 24-latek. Dzięki współpracy z litewską policją, na terenie Litwy udało się odnaleźć kolejne dwa auta skradzione wcześniej w Białymstoku, Lexusa oraz KIĘ. Łącznie śledczy odzyskali pięć luksusowych pojazdów o wartości co najmniej 730 tysięcy złotych.

Czterej obywatele Litwy usłyszeli już listę poważnych zarzutów. Odpowiedzą m.in. za udział w zorganizowanej grupie przestępczej, kradzieże z włamaniem i paserstwo, czynną napaść na policjantów i niezatrzymanie się do kontroli drogowej. Decyzją sądu wszyscy podejrzani zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące. Za popełnione przestępstwa grozi im kara do 15 lat więzienia.


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze