poniedziałek, 1 czerwca 2026 19:59
Łomża: próbowali sprzedać kradzione auto

Ukradli BMW i od razu wystawili je na sprzedaż. Kupiec zdążył wpłacić zaliczkę

Najpierw mieli „pomóc” pijanemu mężczyźnie wrócić do domu, a potem wykorzystali sytuację i odjechali jego BMW. Łomżyńscy policjanci zatrzymali 31-latka i jego 27-letnią partnerkę podejrzanych o kradzież samochodu. Auto udało się odzyskać, a para usłyszała już zarzuty.
Ukradli BMW i od razu wystawili je na sprzedaż. Kupiec zdążył wpłacić zaliczkę

Autor: Komenda Miejska Policji w Łomży

Jak informuje Komenda Miejska Policji w Łomży, sprawa zaczęła się od zgłoszenia kradzieży BMW. Właściciel pojazdu nie potrafił dokładnie opisać okoliczności zdarzenia, bo w chwili kradzieży był pod mocnym wpływem alkoholu. Policjanci szybko zaczęli odtwarzać przebieg wydarzeń i ustalili, że za zniknięciem samochodu stoi para z Łomży.

Z policyjnych ustaleń wynika, że 31-latek i jego 27-letnia partnerka dosiedli się pod sklepem do pijanego mężczyzny. Nawiązali z nim rozmowę, a gdy zorientowali się, że jest właścicielem BMW, postanowili wykorzystać okazję. Odprowadzili go do domu, ale w międzyczasie zabrali kluczyki do samochodu i odjechali autem.

Jak informują łomżyńscy policjanci, podejrzani jeszcze tego samego dnia znaleźli kupca na BMW. Tłumaczyli mu, że samochód został świeżo sprowadzony z Niemiec, dlatego nie ma jeszcze tablic rejestracyjnych ani kompletnych dokumentów. Od zainteresowanego wzięli 1500 złotych zaliczki.

- Oboje trafili do policyjnej celi, a samochód został odzyskany przez łomżyńskich mundurowych – przekazali policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Łomży.

Podczas zatrzymania funkcjonariusze znaleźli przy podejrzanych amfetaminę. 31-latek i 27-latka usłyszeli zarzuty kradzieży z włamaniem samochodu oraz posiadania narkotyków. Za te przestępstwa grozi im do 10 lat pozbawienia wolności.

31-latek był już wcześniej karany za podobne czyny, dlatego będzie odpowiadał w warunkach recydywy. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze