piątek, 12 czerwca 2026 20:38

Opel doszczętnie zmiażdżony po czołówce z ciężarówką. Kierowca osobówki zginął na miejscu

Młody kierowca zginął na miejscu w dramatycznym wypadku drogowym, do którego doszło na drodze krajowej numer 16. Kierujący oplem z niewyjaśnionych przyczyn stracił panowanie nad pojazdem na łuku drogi, zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się czołowo z nadjeżdżającym z naprzeciwka samochodem ciężarowym z naczepą. Mimo natychmiastowej reanimacji, życia 34-latka nie udało się uratować. Śledztwo w celu ustalenia dokładnych przyczyn tej tragedii prowadzi policja pod nadzorem prokuratora.
Opel doszczętnie zmiażdżony po czołówce z ciężarówką. Kierowca osobówki zginął na miejscu
Policja w Piszu

Do śmiertelnego zdarzenia doszło w czwartek, 11 czerwca 2026 roku, kilkanaście minut po godzinie 15:00 na odcinku trasy Wierzbiny–Klusy, łączącej Orzysz z Ełkiem. Na miejsce natychmiast zadysponowano patrole policji, zespoły ratownictwa medycznego oraz zastępy straży pożarnej. Ze względu na siłę uderzenia i odłamki blokujące całą jezdnię, ruch na tym odcinku drogi krajowej został całkowicie wstrzymany.

Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy pracujących na miejscu tragedii wynika, że kierujący samochodem osobowym marki Opel poruszał się w stronę Ełku. Na niebezpiecznym łuku drogi kierowca nagle stracił kontrolę nad pojazdem. Osobówka gwałtownie zjechała na lewą stronę jezdni, wprost pod koła prawidłowo jadącego z naprzeciwka pojazdu ciężarowego marki Daf z naczepą.

Siła czołowo-bocznego zderzenia była ogromna. Przód opla został doszczętnie zmiażdżony. Jak ustalili policjanci, autem osobowym podróżował wyłącznie kierowca. Okazał się nim 34-letni mieszkaniec województwa podlaskiego. Obrażenia, jakich doznał w momencie uderzenia w wielotonowy skład ciężarowy, okazały się śmiertelne. Przybyły na miejsce lekarz pogotowia ratunkowego mógł jedynie stwierdzić zgon mężczyzny.

Kierowca samochodu ciężarowego nie odniósł poważniejszych obrażeń fizycznych. Został poddany badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, które wykazało, że w chwili katastrofy był całkowicie trzeźwy. Na miejscu zdarzenia przez wiele godzin pracowała grupa dochodzeniowo-śledcza, technik kryminalistyki oraz prokurator, którzy zabezpieczali ślady. Droga krajowa numer 16 została całkowicie odblokowana i udostępniona dla kierowców dopiero przed północą.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze