Do kradzieży doszło w środę, 2 września, na jednej ze stacji paliw w Radzyniu Chełmińskim. Jak informuje Komenda Miejska Policji w Grudziądzu, dwaj mężczyźni przyjechali tam osobowym Mercedesem.
Samochód zatrzymał się przy dystrybutorze, a paliwo o wartości blisko 2 tys. zł zostało zatankowane do pojemników znajdujących się w bagażniku. Następnie mężczyźni odjechali, nie regulując rachunku.
Na miejsce skierowano grudziądzkich dochodzeniowców, którzy zabezpieczyli dowody i rozpoczęli ustalanie sprawców. Do niespodziewanego zwrotu w sprawie doszło, gdy policjanci wracali do Grudziądza.
Na trasie zauważyli Mercedesa przypominającego samochód wykorzystany podczas kradzieży. Ich uwagę przyciągnął charakterystyczny szczegół – z przodu auta brakowało osłony wlotu chłodnicy. Funkcjonariusze skojarzyli pojazd ze zdarzeniem, którym zajmowali się chwilę wcześniej, i zatrzymali go do kontroli.
Samochodem podróżowali dwaj mieszkańcy powiatu świeckiego w wieku 30 i 46 lat. Mercedes miał już zmienione tablice rejestracyjne, jednak próba utrudnienia jego identyfikacji okazała się nieskuteczna.
W bagażniku nie było już pojemników ze skradzionym paliwem. Kontrola przyniosła jednak kolejne ustalenia. Jak przekazała grudziądzka policja, za kierownicą siedział 30-latek objęty aktywnym zakazem prowadzenia pojazdów. Badanie trzeźwości wykazało ponadto, że znajdował się w stanie po użyciu alkoholu.
Policjanci powiązali obu mężczyzn z kradzieżą paliwa. Teraz mieszkańcy powiatu świeckiego odpowiedzą za swoje czyny przed sądem.


Napisz komentarz
Komentarze