piątek, 4 września 2026 22:25
Lipówki: przerwali pijacką jazdę

Zaliczał pobocze i zataczał się po wyjściu z auta. Pijany kierowca zatrzymany dzięki reakcji świadka

Jechał poboczem, wielokrotnie zjeżdżał ze swojego pasa, a po zatrzymaniu na MOP-ie zataczał się i wyrzucił butelkę po alkoholu. Niebezpieczną jazdę 50-letniego kierowcy Toyoty nagrał świadek, który natychmiast zawiadomił policję.
Zaliczał pobocze i zataczał się po wyjściu z auta. Pijany kierowca zatrzymany dzięki reakcji świadka

Autor: Komenda Powiatowa Policji w Garwolinie

Do zdarzenia doszło w środę, 2 września, na trasie S17 prowadzącej w kierunku Lublina. O godzinie 10.48 z dyżurnym Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie skontaktował się kierowca, który zauważył niepokojące zachowanie osoby prowadzącej Toyotę.

Samochód poruszający się przed zgłaszającym miał poważne problemy z utrzymaniem prawidłowego toru jazdy. Kilkukrotnie zjeżdżał na pobocze, stwarzając zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Następnie kierowca Toyoty wjechał na teren Miejsca Obsługi Podróżnych Lipówki.

Jak informuje garwolińska policja, po wyjściu z samochodu mężczyzna wyraźnie się zataczał. Świadek nagrał jego wcześniejszą jazdę poboczem, chwiejny krok oraz moment wyrzucenia butelki po alkoholu.

Na miejsce natychmiast skierowano patrol. Policjanci zastali tam 50-letniego mieszkańca Warszawy. Badanie alkomatem wykazało, że miał w organizmie aż 3 promile alkoholu.

Mężczyzna przyznał, że pił poprzedniego dnia. Jak ustalili funkcjonariusze, podczas podróży dokupił sobie alkohol, a po jego wypiciu postanowił zjechać na MOP.

50-latek został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. Mundurowi odebrali mu również prawo jazdy. Następnego dnia mężczyzna usłyszał zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości.

Według Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie grozi mu kara do trzech lat pozbawienia wolności. Dzięki szybkiej i odpowiedzialnej reakcji świadka niebezpieczny kierowca został wyeliminowany z ruchu, zanim doszło do tragedii.

WIDEO:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze