piątek, 6 listopada 2026 10:16
Katowice: wyrwa na rowerze

Zrywał kobietom łańcuszki z szyi i odjeżdżał rowerem. Wpadł przed lombardem

Podchodził do kobiet, zrywał im z szyi złote łańcuszki, a następnie odjeżdżał na rowerze. Katowiccy policjanci zatrzymali 38-latka podejrzanego o pięć takich kradzieży. Mężczyzna wpadł przed lombardem, w którym miał zamiar sprzedać skradzioną biżuterię. Najbliższe trzy miesiące spędzi w tymczasowym areszcie.
Zrywał kobietom łańcuszki z szyi i odjeżdżał rowerem. Wpadł przed lombardem

Autor: Komenda Miejska Policji w Katowicach

Jak informuje Komenda Miejska Policji w Katowicach, do pierwszych dwóch zgłoszonych zdarzeń doszło w sierpniu przy ulicach 1 Maja i Staszica. W odstępie kilkunastu dni sprawca zaatakował seniorki, zrywając z ich szyi złote łańcuszki.

We wrześniu i październiku odnotowano trzy kolejne kradzieże przeprowadzone w podobny sposób. Dwie miały miejsce przy ulicy 1 Maja, a jedna przy ulicy Bohaterów Monte Cassino.

Sprawą zajęli się kryminalni zwalczający przestępczość przeciwko mieniu. Pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Katowice-Wschód gromadzili dowody, sprawdzali informacje i analizowali nagrania z monitoringu. Według ustaleń policjantów sprawca po kradzieżach odjeżdżał na rowerze.

Funkcjonariusze zatrzymali 38-latka przed jednym z katowickich lombardów. Jak przekazuje katowicka komenda, mężczyzna zamierzał sprzedać tam łańcuszek pochodzący z kradzieży. Zebrane dowody pozwoliły powiązać go ze wszystkimi pięcioma zdarzeniami.

W prokuraturze podejrzany usłyszał pięć zarzutów kradzieży zuchwałej. Śledczy zarzucają mu również, że z popełniania przestępstw uczynił sobie stałe źródło dochodu. Na wniosek prokuratora sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.

Jak podaje policja, za kradzież zuchwałą grozi do ośmiu lat więzienia. Uczynienie z przestępstw stałego źródła dochodu może skutkować zwiększeniem kary o połowę.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze