Poszukiwany uciekł na drugi koniec Polski i zatrudnił się jako kucharz. Zatrzymali go w czasie pracy
Myślał, że setki kilometrów dzielące go od rodzinnych stron i fartuch kuchenny zapewnią mu anonimowość. 30-letni mieszkaniec powiatu gryfickiego, ścigany dwoma listami gończymi, wpadł w ręce kłodzkich kryminalnych w samym środku dnia pracy. Zamiast dokończyć zmianę w kuchni, resztę dnia spędził już w policyjnej celi.
27.03.2026 13:43
1