Włamał się do sklepu, spadł z regału i nic nie ukradł. Złodziej-fajtłapa wpadł po kilku godzinach
Nocne włamanie do jednego ze sklepów w Dobrodzieniu mogłoby posłużyć za scenariusz komedii kryminalnej, gdyby nie fakt, że sprawcy grozi teraz surowa kara. 25-letni mężczyzna, który z wielkim trudem dostał się do zamkniętego obiektu, srodze się zawiódł. W kasach nie było ani złotówki, a kryminalni zatrzymali go jeszcze tego samego dnia.
24.03.2026 07:57