Jak informuje staszowska policja, do zdarzenia doszło w czwartek kilkanaście minut przed godziną 22. Funkcjonariusze patrolujący miasto zauważyli młodego mężczyznę, który jak gdyby nigdy nic poruszał się pieszo ze znakiem ostrzegawczym w rękach.
Mundurowi postanowili sprawdzić sytuację i wylegitymowali chłopaka. W trakcie rozmowy 17-latek przyznał, że znalazł znak oparty o baner i postanowił go zabrać.
- Nastolatek tłumaczył, że znak drogowy miał stać się elementem dekoracyjnym jego pokoju – przekazali policjanci.
Znak został zabezpieczony przez funkcjonariuszy i wróci na swoje miejsce.







Napisz komentarz
Komentarze