Do widowiskowej akcji doszło w piątek, 20 marca. Strażnicy graniczni wytypowali jedno z mieszkań w sercu Słupska, podejrzewając, że może tam dochodzić do nielegalnego procederu. Kiedy funkcjonariusze stanęli pod drzwiami, przebywające w środku osoby: 30-letnia kobieta i 45-letni mężczyzna zignorowały wezwania do ich otwarcia. Mundurowi nie czekali długo, zapadła decyzja o siłowym wejściu. Po wyważeniu drzwi i zabezpieczeniu lokalu, strażnicy przystąpili do przeszukania. W mieszkaniu znaleziono ponad 2 kilogramy narkotyków (zabezpieczono marihuanę, amfetaminę oraz kokainę), niespełna 300 waporyzatorów (e-papierosów) pozbawionych polskich znaków akcyzy skarbowej oraz 8600 złotych w gotówce. Wartość czarnorynkowa towaru oraz straty Skarbu Państwa z tytułu nieopłaconej akcyzy zostały oszacowane na blisko 148 tysięcy złotych.
Zatrzymany duet został przewieziony do Placówki Straży Granicznej w Ustce, gdzie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Słupsku przeprowadzono czynności procesowe. Decyzje sądu i prokuratora wobec zatrzymanych są zróżnicowane. 30-letnia kobieta po przesłuchaniu została zwolniona do domu, jednak musi wpłacić 20 tysięcy złotych poręczenia majątkowego. Znacznie gorsza sytuacja czeka 45-latka. Na wniosek prokuratora, Sąd Rejonowy w Słupsku zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na okres trzech miesięcy.
Śledztwo w tej sprawie jest w toku. Funkcjonariusze sprawdzają teraz, skąd pochodziły narkotyki i do kogo miały trafić nielegalne e-papierosy. Za posiadanie znacznej ilości narkotyków oraz obrót towarem bez akcyzy sprawcom grożą wieloletnie wyroki więzienia.









Napisz komentarz
Komentarze