To kolejna odsłona wielkiego śledztwa prowadzonego od 2023 roku pod nadzorem Prokuratury Krajowej. Tym razem uderzenie nastąpiło na terenie województwa śląskiego, gdzie w ręce mundurowych wpadło trzech mężczyzn w wieku 36, 39 i 42 lat. Rozbita grupa działała z rozmachem, którego mogłyby jej pozazdrościć legalne przedsiębiorstwa logistyczne. Śledczy ustalili, że narkotyki były sprowadzane z Królestwa Niderlandów, a następnie trafiały na polski rynek. To jednak nie wszystko, znaczne ilości środków odurzających przemycano dalej na północ, m.in. do Szwecji.
Oprócz handlu "białą śmiercią", członkowie grupy trudnili się organizowaniem nielegalnej migracji. Wykorzystywali oni tzw. szlak bałkański, by masowo transportować ludzi do krajów europejskich wbrew przepisom. Ostatnia realizacja była efektem współpracy funkcjonariuszy z Katowic, Mikołowa i Chorzowa, wspieranych przez Straż Graniczną z Nowego Sącza oraz policyjnych kontrterrorystów z Opola. Podczas przeszukań u zatrzymanych zabezpieczono gotówkę w kwocie blisko 13 tys. zł, kolejne partie narkotyków i przedmioty przypominające broń palną.
Choć ostatnia akcja dotyczyła trzech osób, całe postępowanie ma znacznie szerszy zasięg. Do tej pory w ręce służb wpadło już łącznie 14 podejrzanych. Policjanci zlikwidowali linię produkcyjną narkotyków oraz zabezpieczyli mienie o ogromnej wartości. Zatrzymani w ostatnich dniach mężczyźni usłyszeli już prokuratorskie zarzuty. 39-latek odpowie za udział w zorganizowanej grupie przestępczej, natomiast 42-latek za obrót znacznymi ilościami środków odurzających. Najmłodszy, 36-latek, usłyszał zarzut posiadania narkotyków. Wobec 36- i 42-latka prokurator zastosował środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji, poręczenia majątkowego i zakazu opuszczania kraju. Sprawa wciąż jest rozwojowa. Śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań osób powiązanych ze środowiskiem pseudokibiców, które czerpały zyski z międzynarodowego przemytu.







Napisz komentarz
Komentarze