Wyszedł z pracy i nie wrócił. Ukradł elektronarzędzia, a potem tłumaczył, że został do tego zmuszony
Zniknięcie pracownika z firmy w gminie Borów zbiegło się w czasie z kradzieżą cennego sprzętu. Policjanci ze Strzelina namierzyli 36-latka w sąsiednim powiecie. Mężczyzna zdążył już sprzedać łup w jednym z wrocławskich lombardów.
15.02.2026 17:11
1