Zapłacił fałszywką w markecie. Myślał, że mu się udało, po kilku tygodniach zjawiła się policja
To miała być szybka transakcja, a skończy się sprawą w sądzie i widmem wieloletniego więzienia. Mieszkaniec Końskich postanowił sprawdzić czujność kasjera, płacąc za zakupy banknotem prezentowym. Choć na papierze widniał wyraźny napis, że nie jest to środek płatniczy, imitacja 200 złotych trafiła do sklepowej kasy. Teraz "oszczędny" klient ma poważne kłopoty.
19.03.2026 11:21