Podejrzenia pogłębił fakt, że tablica rejestracyjna zamontowana na naczepie była profesjonalną podróbką wykonaną na wzór oryginału. Podczas szczegółowej kontroli przestrzeni ładunkowej funkcjonariusze odkryli palety wypełnione setkami kartonów z alkoholem różnych marek i gatunków. Kierowca próbował przekonać mundurowych, że nie miał pojęcia o zawartości transportu, a jego zadaniem było jedynie przewiezienie towaru przez granicę za wynagrodzenie w wysokości zaledwie 50 euro.
Dzięki wsparciu funkcjonariuszy Krajowej Administracji Skarbowej udało się dokładnie przeliczyć i zabezpieczyć nielegalny towar. Łącznie przejęto blisko 6200 litrów alkoholu bez wymaganych znaków akcyzy, którego rynkową wartość oszacowano na niemal 900 tysięcy złotych. Gdyby ten towar trafił do obrotu, Skarb Państwa straciłby około 200 tysięcy złotych z tytułu niezapłaconych podatków.
44-letni kierowca usłyszał już szereg poważnych zarzutów, w tym paserstwa celnego oraz pomocy w zbyciu rzeczy pochodzącej z przestępstwa. Odpowie również za posługiwanie się podrobioną tablicą rejestracyjną jako autentyczną. Mężczyźnie grozi teraz kara grzywny oraz do 5 lat pozbawienia wolności. Cały zabezpieczony towar oraz naczepa zostały przekazane do dalszych czynności procesowych, które mają ustalić zleceniodawców tego przemytu.











Napisz komentarz
Komentarze