Do dramatycznych wydarzeń doszło w minioną środę, 18 marca. Wszystko zaczęło się od telefonu od mężczyzny podającego się za funkcjonariusza Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. Scenariusz był klasyczny: „Pani pieniądze są zagrożone, rozbijamy grupę przestępczą, musi nam Pani pomóc je zabezpieczyć”.
Oszuści działali niezwykle przebiegle. Aby uwiarygodnić swoją historię, „przełączyli” rozmowę do rzekomego funkcjonariusza ze Strzelina, który potwierdził, że trwa tajna obława. Seniorka, działając pod ogromną presją czasu i stresu, wykonała wszystkie polecenia. Spakowała 71 000 złotych do metalowej puszki i zgodnie z instrukcją wyrzuciła ją przez okno prosto w ręce czekających na dole „kurierów”.
Nie wiedziała jednak, że prawdziwi policjanci z Wydziału Kryminalnego w Strzelinie oraz Komendy Wojewódzkiej we Wrocławiu są już na ich tropie. Dyżurny otrzymał wcześniej sygnał o niepokojąco długiej rozmowie starszej pani i natychmiast zadysponował wsparcie. Para oszustów - 36-letnia kobieta i 28-letni mężczyzna, oboje mieszkańcy Wrocławia - wpadła w momencie, gdy podnosili puszkę z gotówką. Byli kompletnie zaskoczeni widokiem prawdziwych odznak policyjnych. Cała kwota, ponad 71 tysięcy złotych, została odzyskana i wróciła do rąk prawowitej właścicielki.
Zatrzymani usłyszeli już zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz dokonania oszustwa. Sąd Rejonowy w Strzelinie podjął decyzję o ich tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Policjanci podejrzewają, że zatrzymany duet może mieć na koncie znacznie więcej podobnych przestępstw na terenie Dolnego Śląska. Sprawa ma charakter rozwojowy. Za oszustwo „na policjanta” kodeks karny przewiduje karę do 8 lat pozbawienia wolności.









Napisz komentarz
Komentarze