Do zdarzenia doszło w miniony czwartek, 19 marca, około godziny 19:30 przy ulicy Skłodowskiej-Curie. Dzielnicowy opiekujący się osiedlem Bartodzieje zwrócił uwagę na mężczyznę wysiadającego z luksusowego Audi A6. Gdy kierowca mijał policjanta, ten poczuł silny zapach marihuany wydobywający się z wnętrza pojazdu. Dzielnicowy natychmiast skontaktował się z patrolem interwencyjnym ze śródmiejskiego komisariatu, który znajdował się w pobliżu. Funkcjonariusze nie musieli długo czekać na rozwój wypadków. Kilka minut później kierowca Audi wrócił do samochodu i ruszył w stronę Ronda Skrzetuskiego. Tam czekała już na niego blokada.
Podczas przeszukania auta podejrzenia dzielnicowego potwierdziły się w stu procentach. Policjanci znaleźli w kabinie 110 gramów suszu roślinnego. Jak się okazało, był to dopiero początek znalezisk. Kryminalni zdecydowali o natychmiastowym przeszukaniu mieszkania zatrzymanego bydgoszczanina. Na miejscu mundurowi zabezpieczyli kolejnych 999 gramów marihuany. Łącznie do policyjnego depozytu trafiło ponad 1,1 kg narkotyków, co potwierdziły wstępne testy narkotesterem.
28-letni mężczyzna usłyszał już zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających. W minioną sobotę, 21 marca, Sąd Rejonowy w Bydgoszczy przychylił się do wniosku prokuratora i zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Za posiadanie tak dużej ilości narkotyków polskie prawo przewiduje surową karę – mężczyźnie grozi nawet 10 lat pozbawienia wolności.







Napisz komentarz
Komentarze