piątek, 27 marca 2026 11:01

Seryjny złodziej w areszcie. Podczas zatrzymania szarpał policjantów, musieli użyć siły

31-letni mieszkaniec Milicza, który z okradania lokalnych sklepów uczynił sobie stałe źródło dochodu, wpadł dzięki czujności świadków. Choć zdołał uciec z drogerii, policjanci dopadli go zaledwie kilkanaście minut później.
Seryjny złodziej w areszcie. Podczas zatrzymania szarpał policjantów, musieli użyć siły
Policja w Miliczu

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 23 marca, tuż po godzinie 19:00 w jednej z popularnych milickich drogerii. Dobrze znany obsłudze 31-latek wszedł do sklepu z jasnym planem. Do swojego plecaka zapakował osiem flakonów markowych perfum, których wartość przekraczała 1500 złotych. Gdy próbował niepostrzeżenie minąć kasy, na jego drodze stanęli... inni klienci. Świadkowie, widząc kradzież, nie pozostali obojętni. Doszło do szarpaniny, w trakcie której odważni klienci zdołali wyrwać złodziejowi plecak z "fantami". Sprawca, widząc, że stracił łup i ryzykuje ujęcie, ratował się ucieczką ze sklepu. Towar wrócił na półki, a na miejsce natychmiast wezwano policję.

Mundurowi nie musieli długo szukać podejrzanego. 31-latek był im doskonale znany z licznych wcześniejszych kradzieży. Został namierzony na jednej z milickich ulic zaledwie kilkanaście minut po zgłoszeniu. Zatrzymanie nie przebiegło spokojnie. Złodziej na widok radiowozu próbował uciekać, a gdy został osaczony, stawiał czynny opór i ignorował polecenia funkcjonariuszy. Policjanci zostali zmuszeni do użycia środków przymusu bezpośredniego, aby obezwładnić agresywnego 31-latka. Mężczyzna trafił prosto do celi.

Śledczy połączyli kilka spraw, w których zatrzymany był głównym bohaterem. Lista jego "dokonań" z ostatnich dni jest długa i obejmuje kradzież markowych alkoholi z miejscowego marketu, seryjne kradzieże kapsułek do prania w różnych punktach Milicza oraz usiłowanie kradzieży perfum o wartości 1500 zł. Ze względu na fakt, że mężczyzna uczynił sobie z kradzieży stałe źródło dochodu, prokuratura wystąpiła z wnioskiem o najsurowszy środek zapobiegawczy. Sąd Rejonowy w Miliczu przychylił się do wniosku i zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 31-latka na trzy miesiące. Za kradzież grozi mu do 5 lat więzienia, jednak z uwagi na stały charakter procederu, wymiar kary może zostać znacząco podwyższony. Postępowanie jest w toku.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze