Miał 3,5 promila i skopał ratowników. Zamiast podziękować za pomoc, trafił za kraty
Ratownicy medyczni chcieli mu pomóc, gdy leżał na poboczu. W zamian zostali wyzwani i skopani. 33-letni mieszkaniec Bytomia, który zaatakował załogę karetki, usłyszał już zarzuty. Grozi mu do 3 lat więzienia.
12.04.2026 13:04